Link 01.09.2006 :: 21:33 Komentuj (2)
dno dna.!
pojebane laski z mojej klasy.
tępe pustaki, z którymi
o niczym nie da się pogadać.
mam dośc. ;[
nie chcę poznać reszty klasy,
bo jak tak to ma wyglądać,
to ja dziękuje bardzo.! ;[
bleeee. ;(((
chcę spowrotem do moich
kochanych tofików. ;(((
<333
łeh.
mam nadzieję, że moje
relacje z ludźmi z ang-geo
będę tak dobre jak są,
lub jeszcze lepsze. ( ;
a jak nie to ja już nie wiem. ;o
żal.
Link 02.09.2006 :: 23:38 Komentuj (2)
Smutno...
Nie wyobrażam sobie liceum, z każdym dniem coraz bardziej, chociaż 4 września nieuchronnie zbliża się wielkimi krokami. Jak to będzie bez nich w klasie, bez moich kochanych tofikczków.? Ktoś może pomyśleć 'ale ona ma problemy.!' Ale mi jest naprawdę ciężko. Strasznie się do nich przywiązałam przez te 3 lata. Codziennie widziałam ich ryjki, słyszałam ich głos. Codziennie się wygłupiałyśmy, śmiałyśmy z byle czego, wiecznie rozmawiałyśmy. Stałyśmy na 'głównym', chodziłyśmy na ryneczek i do Saluta. Tyle godzin razem spędzonych, bezpowrotnie minęło. Histeryzuje.? Może i tak, ale cóż, gdzieś się muszę wyżalić. W końcu po to mam tego bloga. ( ;
Dziś u Martynki się popłakałyśmy.
Dopiero do mnie dociera to, że już nie usiądą z nią w 3 ławce od ściany, nie będę miała z kim gadać, pisać karteczek, nikt mi nie będzie pisał po książach, na szybkiego spisywał pracy domowej z matmy. Nie będę słyszała 324345346 raz dziennie naszego słynnego 'głupia jesteś.!' Jestem głupia i pisząc to łzy same lecą mi po policzkach...
Nie myślałam, że aż tak to przeżyję, a jednak...
Najgorsze będzie w poniedziałek... przyjdziemy razem do szkoły, do której razem przychodziłyśmy przez 3 lata, ale teraz znikniemy za drzwiami innych klas z innymi ludźmi...
Nie chcę... nie chcę dorosnąć...
Link 04.09.2006 :: 20:21 Komentuj (3)
przepisałam się.
przepisałam się z nienormalnej klasy humanistycznej, do najbardziej zajebistej w całej szkole I e czyli angielski-geografia.
mam nadzieję, że nie będę żałowała.
po pierwszym dniu i dłuuuugiej integracji jestem naprawdę zadowolona.
no nie ma to jak śpiewanie na centrum i manhatanie.
jedzenie hamburgera z ziemi, którego zafundował nam Maryś . xDD
Poznanie kolegów z mat-inf, którzy już mówią, że będę robić mi zadania z matmy, pomagać z chemii i w ogóle. ;D
Zabawnie jest. [;
No i trzech boskich kolegów z Ib.! <3
Dosłownie ideały . ;D
Szkoda tylko, że dwóch z nich zachowuje się jak geje...
Poznamy ich i zobaczy jak jest. ;D
( :
Link 10.09.2006 :: 20:05 Komentuj (5)
wczorajszo-dzisiejsza impreza
zaliczona do tych bardziej udanych.
wyszłam z domu po 17, wróciłam
przed 8.
a w międzyczasie strasznie dużo się
działo.
nawet nie pamiętam wszystkiego
i wszystkich. ^^
sporo nowych osób płci męskiej.
cała noc w cudzych ciuchach,
powrót do domu zresztą też.
dużo wódki. za dużo.?
dłuugie rozmowy a piwnicy
ja + 5 nowych kolegów. ^^
ich podziw, że mam miarkę
w ręce jak im wódkę nalewałam. ( ;
mnóstwo śmiechu, zdjeć i wspomnień.
oczywiście były też niemiłe chwile.
była krew, agresor Vodiego.
bili się. ;o
Nigdy więcej...
Mimo to... chcę jeszczę.! ( :
Link 15.09.2006 :: 15:01 Komentuj (4)
uh, nareszcie długo wyczekiwany piątek.
i weekend.
już zaczął się bardzo pozytywnie.
4 godziny w szkole, no i powrót z niej.
mam tylko 15 minut drogi z niej,
ale spotkałam sporo znajomych . xD
dlatego na przystankach długie
rozmowy, mnóstwo śmiechu,
wesoły autobus. ah. ( :
a dziś na mecz.
hokej.!
ZAGŁEBIE.! <333
Link 27.09.2006 :: 20:03 Komentuj (2)
no i po wycieczce do Białki.!
powiem tylko tyle... było przezajebiście. <3
chcę tam wrócić razem z 1e i 1d. ;D
uh, wymiatamy. ;DDD
dziś foty z wycieczki część 1. ;]]

ja i moje najukochańsze w Wadowicach. ;* [ ja z lewej. ]

rączki moje, Martynki i Lesia. No i nasza sałata w reklamówce. ;D




Link 30.09.2006 :: 15:34 Komentuj (4)
Jakie to uczucie gdy zawodzi człowiek?
Nie wiesz?
To ja Ci powiem...
